Category Archives: Opowiadania Erotyczne

Jak prawidłowo zakładać bodystocking

Właśnie dlatego uwielbiała swój zawód. Bezkarnie mogła robić to, o czym inne kobiety tylko marzą. Owszem, kosztowało ją to mnóstwo energii, pracy, wysiłku, ale było warto. Wprawdzie na początku nie przychodziło jej łatwo odgrywanie tej samej sceny, z identycznymi, autentycznymi emocjami po raz osiemnasty, ale z czasem nabrała wprawy i wypadała tak samo dobrze zarówno w pierwszym, jak i piątym podejściu do odgrywanej właśnie sceny. Była dobra, bo dużo ćwiczyła, wkładała dużo wysiłku w przygotowania, szkoliła warsztat i technikę. Była aktorką ale takie przez duże A. to była jej pasja, o tym zawodzie zawsze marzyła. Nie sprawiały jej kłopotu ani sceny komediowe, w wymyślnych kostiumach i przebraniach, ani łóżkowe, w wyrafinowanej bieliźnie erotycznej. Zawsze powtarzała, że to przecież charakteryzacja, maska oddzielająca ją od granej przez nią postaci. Grając, mogła uruchomić swoją wyobraźnię, dać upust fantazjom. Szczególnie dobrze jako aktorka czuła się w roli kobiety mieszkającej nad sklepem z bielizną erotyczną-bodystocking. Odgrywana przez nią postać miała żal i ciągłe pretensje do właściciela sklepu, ten zaś, jakby w ramach rekompensaty, pozwalał jej mierzyć a nawet wypożyczał czasami co ciekawsze fatałaszki. Lubiła swój zawód, a tę rolę zwłaszcza, ze względu na bogactwo środków, jakimi mogła się posłużyć. I na fantastyczną charakteryzację. Uwielbiała te różne erotyczne zabawki, a w realnym życiu rzadko miała okazję by z nich skorzystać. Oczywiście, na scenie, podczas spektaklu, też nie mogła korzystać z nich w pełni, ale udawało jej się coś wypożyczyć. Lub chociaż zaczerpnąć inspiracji. Poza sceną mogła więc w całej pełni korzystać z doświadczeń zawodowych To była część magii jej ulubionego zawodu. Z każdą rolą utwierdzała się w słuszności wyboru.

Depilacja bikini

Pewnego dnia stwierdziłam, że chciałabym się pozbyć owłosienia w okolicach bikini. Długo zastanawiałam się jaki sposób będzie najlepszy. Moja pierwsza depilacja bikini odbyła się przy pomocy zwykłej maszynki do golenie cipki. Wszystko było dobrze, ale już na drugi dzień włoski zaczęły mi odrastać. Nie dość, że było to bardzo nie przyjemne to na dodatek pojawiło się uczucie swędzenia. Myślałam że nie wytrzymam! Włoski odrastały w bardzo szybkim tempie. To było nie do zniesienia. Kolejnym razem postanowiłam, że depilacja bikini odbędzie się u profesjonalnej kosmetyczki. Zadzwoniłam i umówiłam się na wizytę. Jednak gdy nadszedł ten dzień zaczęłam mieć obawy. Byłam zdenerwowana, wstydziłam się. Nawet przez myśl przeszło mi aby nie pójść. Z drugiej strony chciałam to zrobić. Chciałam przekonać się na własnej skórze jak to będzie. Z mieszanymi uczuciami, ale poszłam. Pani kosmetyczka objaśniła mi co będzie robić. Przygotowała wosk i przystąpiła do zabiegu. A ja czułam, że mało co moje serce nie wyskoczy mi z piersi. Tak bardzo waliło. Wprawdzie pani kosmetyczka uprzedziła mnie, że pierwsza taka depilacja będzie troszeczkę boleć, jednak z każdym późniejszym zabiegiem ból będzie coraz mniejszy. Zabieg ten trwał 10 minut. Myślałam w sumie, że bardziej będzie boleć. Jednak ból było do zniesienia. Kosmetyczka była bardzo profesjonalna. Szybkim ruchem odrywała wosk, co sprawiało, że mniej mnie bolało. Depilacja bikini w salonie kosmetycznym okazała się strzałem w dziesiątkę! Początkowo miałam obawy, jednak wszystkie rozwiałam gdy zobaczyłam efekt! Był wspaniały! Zero włosków, idealna gładkość. Czego chcieć więcej? Bardzo cieszyłam się, że przezwyciężyłam swoje lęki i obawy oraz że zdecydowałam się na taki zabieg w gabinecie kosmetycznym. Nie żałowałam tej decyzji. Po tym czasie jeszcze kilka razy byłam na takim zabiegu u kosmetyczki. Wszystkim kobietom polecam taki zabieg! Naprawdę warto.

Rajska plaża

Nasz pierwszy tekst z cyklu Opowiadania erotyczne.Zapraszamy do lektury

Nie bardzo wiedziałem co w tym roku zrobić z wakacjami.Nie to że brakowało mi pieniędzy.Od roku pracuje jako asystentka w międzynarodowej korporacji i całkiem nieźle zarabiam,dodatkowo jestem ulubienicą prezesa co oczywiście przynosi też spore profity ale o tym może wspomnę kiedy indziej.Mało zresztą mnie to cieszy.Ta praca była koniecznością.Przez ładnych parę lat nie musiałam nic robić.Wystarczyło to co zarabiał mój mąż.Ale mąż jak mąż,zaczął przeżywać drugą młodość.Podjął nową pracę,kupił sobie nowy samochód,zatrudnił nową sekretarkę,zmienił fryzurę i wreszcie znalazł sobie nową towarzyszkę życia.

Trzeba przyznać że nie musiał długo czekać.Nie dość że miał pieniądze,to wciąż jescze po zdjęciu koszuli prezentował się bardzo seksownie i apetycznie,niejedna laska chciałaby go schrupać..mniam mniam.

Lata basenu,biegania i siłowni zrobiły swoje.

No więc zostałam sama i trochę rozczarowana w stosunku do mężczyzn/Co w końcu w nich takiego jest…Ciągle myślą tylko swoimi chujkami i kombinują której tu wsadzić swojego drągala.Trudno to znieść,bo ostatnią rzeczą  o jakiej myślą są nasze uczucia.

Wydaje się im że jak już nadzieją nas na swoje fujarki to wystarczy,a przecież to nie wszystko.Trzeba jeszcze trochę czułości…

No więc byłam sama i całkiem nie wiedziałam co ze sobą zrobić.W końcu w jakiś piątek,wzięłam gazetę i zaczęłam studiować oferty turystyczne.Najbardziej podobała mi się wycieczka na Bali,cena 15 tysięcy złotych za 10 dni nie stanowiła większego problemu.

Oczywiście zarezerwowałam pojedynczy pokój,nawet niebrzydki podobnie jak niebrzydki był hotelowy boy.Takie okazy rzadko się trafiają,nie mogę zaprzeczyć.Wygrzmocił mnie pożądnie i nawet było miło popatrzeć na jego ogromnego kutasa jeżdzącego na koniec w rowku pomiędzy piersiami,które szybko zalała cieplutka i gęsta sperma.

Szybko jednak straciłam ochotę na tego ogiera gdy zauważyłam że oprócz mnie obrabia jeszcze bogatych 60 letnich dziadków z Niemiec.Trudno pomyślałam,pojdę na plażę tam na pewno kogoś spotkam.Seksowne opalone nudystki były jedną z moich niespełnionych fantazji erotycznych.

Szczęście mi sprzyjało poznałam Kasię,która przyjechała na Bali z Poznania.

Kasia była kimś nadzwyczajnym,w każdym tego słowa znaczeniu…

Co było dalej dowiecie się w drugiej części…

Sex maszyna-Małgośka

Mam na imię Małgośka,lubię sex,kocham czuć fiuta w szparce,ale prawdziwie uwielbiam ciągnąć druta,robić loda czy jak jeszcze można nazwać tą wspaniałą formę pierdolenia.

Kiedy w moich ustach zanurza się dorodny chuj,natychmiast robi mi się tak błogo,jak w żadnej innej sytuacji.Cipa zaczyna mi się pocić,w brzuchu czuje rozkoszne ciepło i w ogóle jest zajebiście.

Oczywiście,staram zapewnić sobie tą przyjemność jak najczęściej,dlatego dobieram partnerów po dwóch.Chłopy już takie są że muszą zamoczyć tego swojego ogóra w którejś z dolnych dziurek dziewczyny.Nie mam nic przeciwko temu,ale kiedy kutas obrabia mi cipkę albo dupę,nie mam czego wziąć do buzi i czuje wyraźny niedosyt.Dlatego właśnie musi być ze mną dwóch na raz.Jeden wali w szparę albo w kakao,a drugiemu tymczasem obciągam tak,jak najbardziej lubię.W ten sposób jak to się mówi „wilk jest syty i owca cała.

Wszyscy znajomi doskonale znają to moje hobby i od dawna inaczej na mnie nie mówią jak Gosia hejnalistka,chyba wiecie dlaczego.